czwartek, 26 grudnia 2013

HO HO HO





Zdrowych Spokojnych
Pogodnych i Ciepłych

Spędzonych w rodzinnym gronie, wśród bliskich
Świąt życzy Marta Pe


czwartek, 24 października 2013

Krokiety z kapustą kiszoną i pieczarkami





Składniki na farsz:

800g kapusty kiszonej
500g pieczarek
1 duża cebula
4 łyżki keczupu
4-5 szkl. wody
olej
liść laurowy
 ziele angielskie
 zioła i przyprawy


Panierka:
5 jajek
bułka tarta
olej




Wykonanie farszu:

Kapustę kiszoną płuczemy (w zależności od tego jak bardzo jest kwaśna), wkładamy do garna i zalewamy wodą tak żeby zakryć kapustę, dodajemy ziele angielskie, liście laurowe  i gotujemy aż do miękkości.

Gdy kapusta nam się ugotuje należy ją odcisnąć i troszeczkę posiekać. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i podsmażamy na oleju na złoto. Dodajemy do kapusty i dorzucamy uprzednio starkowane (na dużych oczkach) pieczarki. Wszystko mieszamy i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, ziołami oraz ok. 4 łyżkami keczupu. Całość chwilkę dusimy  aby połączyły się smaki :)

Później postępujemy jak to z krokietami... do naleśników nakładamy farsz i zawijamy bądź składamy w kopertę. Ja praktykuję tą drugą metodę przypomina mi domowe-mamine krokiety :)
 Krokiety panierujemy w jajku i bułce tartej a później smażymy z obu stron na złoty kolor.




Smacznego!
:)




czwartek, 11 lipca 2013

Placuszki z cukini


Szybko Smacznie Zdrowo...




Składniki:
3 cukinie
2 jajka
1 szklanka bułki tartej
4 łyżki sera żółtego
sól, pieprz
1/2 pęczka ziół





Wykonanie:
Nie ma nic prostszego :)

Cukinie przygotowujemy, myjemy i osuszamy. Kolejno tarkujemy cukinie do głębszej miski i lekko solimy aby puściła sok. Odstawiamy na bok i w tym czasie przygotowujemy sobie kolejne składniki, tarkujemy ser, siekamy zioła itd
Gdy cukinia puści sok odciskamy jego nadmiar i możemy łączyć już nasze składniki.
Całość musimy wymieszać, formujemy placuszki bezpośrednio na rozgrzanej patelni z olejem (postępujemy jak z klasycznymi plackami ziemniaczanymi).
pieczemy na złocisto






Smacznego!
:)

niedziela, 12 maja 2013

kolejny szkic...




może kiedyś odważę się pokazać jeszcze coś z tej teczki, aczkolwiek sama nie wiem... 
to zupełnie jak z wierszami jakoś się wstydzę bo to już nawet nie chodzi o strach przed Waszą krytyką :)

pozdrawiam Was cieplutko pomimo tej pogody... 


:)



porządki...

Sama nie wierzę w to co znalazłam !!! 

Jeszcze za czasów dzieciństwa a później liceum kochałam szkicować malować itd aż tu kilka dni temu odnalazła się teczka z wszelakimi początkami mego nieudolnego rysunku ;)
Przedstawiam Wam króliczka którego szkicowałam swego czasu krok po kroku z książki która przedstawiała techniki i podstawy szkicu, a której tytułu po latach nie pamiętam.
Kojarzę fakt że technika bardzo mi się podobała, gdyż cały obrazek powstawał stopniowo z narysowania kilku kółek i z etapu na etap wyłaniał się cudaśny obrazek

  

... kolejno załącze jeszcze kilka dziwnych rysunków które w jakiś tam sposób zatarły się w mej pamięci z danymi chwilami....

:)

środa, 23 stycznia 2013

świąteczny sezon cz.5B

cd. foto relacji z upominków dla Karolci K. :)

cudaśne bombeczki zrobione metodą decoupage...

 




plus podkładeczka ale ją już kiedyś zamieściłam w poście... więc tylko jedno mini zdjątko...



:)


świąteczny sezon cz.5A

Myśląc nad upominkami dla mojej kochanej i jedynej takiej Karolci K. rwałam sobie prawie włosy z głowy. Pomysł przyszedł znienacka, było kilka rozmów w pracy aby wybadać teren: czy takie róże to są ładne czy też nie koniecznie, czy efekty spękań podobają się Karolci czy też nie... coś tam udało się wyciągnąć z "podejrzanej" ;) a reszta ryzyk-fizyk


mówią kto nie ryzykuje ten nie ma ;)





do chustecznika w którym to już zdążyłam się zakochać była tradycyjnie karteczka no i dodatkowo bombeczki decoupage i podkładka pod jakąś np smakowitą herbatkę z malinami :) 



:)



grypa...

Witajcie :) 
Piszę bo wróciłam do żywych... rok zaczął się prze-tragicznie. Najpierw mąż z dniem 2 stycznia 2013 wylądował u lekarza a zaraz później w łóżeczku na zapalenie oskrzeli. 
Później ja dołączyłam z grypą i tak oto w naszym domku powstał szpital... jedyna zdrowa istota w naszych pieleszach to nasza psina Dragon. Niestety nie uwierzycie, udawał chorego i wcale nam nie pomagał... ani po chlebek, ani zrobić herbatki z miodem i malinami... SZOK cwaniak jakich mało. 



oto symulant w całej swej okazałości...


Dziś już jest o wiele lepiej temperatura 39,4st to już zapomnienie, jedynie został straszny kaszel i ból gardła ale cóż to jest przy grypie ;)

Pozdrawiam Was ciepło i życzę Wam wszystkim dużo zdrowia i odporności :) uważajcie na siebie bo podobno zima jeszcze nasz nie opuszcza.


:)

piątek, 4 stycznia 2013

Świąteczny sezon cz.4


Przedstawiam Wam pierwowzór karteczki którą popełniłam na te świąteczne podarki... nieskromnie powiem że się w niej zakochałam!! :) 




Nie wiem do końca co tak najbardziej w niej mnie zauroczyło, może to ta zieleń... hmmm 




:)





Świąteczny sezon cz.3

A więc dalej, kolejno przedstawiam Wam moje twory świąteczne 2012
i oto troszkę czerwieni...





PS. niestety jakość zdjęć jest koszmarna... przepraszam

:)