niedziela, 12 maja 2013

kolejny szkic...




może kiedyś odważę się pokazać jeszcze coś z tej teczki, aczkolwiek sama nie wiem... 
to zupełnie jak z wierszami jakoś się wstydzę bo to już nawet nie chodzi o strach przed Waszą krytyką :)

pozdrawiam Was cieplutko pomimo tej pogody... 


:)



porządki...

Sama nie wierzę w to co znalazłam !!! 

Jeszcze za czasów dzieciństwa a później liceum kochałam szkicować malować itd aż tu kilka dni temu odnalazła się teczka z wszelakimi początkami mego nieudolnego rysunku ;)
Przedstawiam Wam króliczka którego szkicowałam swego czasu krok po kroku z książki która przedstawiała techniki i podstawy szkicu, a której tytułu po latach nie pamiętam.
Kojarzę fakt że technika bardzo mi się podobała, gdyż cały obrazek powstawał stopniowo z narysowania kilku kółek i z etapu na etap wyłaniał się cudaśny obrazek

  

... kolejno załącze jeszcze kilka dziwnych rysunków które w jakiś tam sposób zatarły się w mej pamięci z danymi chwilami....

:)